Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 kwietnia 2016

Projekt Badawczy, cz. IV

Prac projektowych ciąg dalszy. Od kilku dni kontynuowaliśmy temat emocji wśród kotów i nauki ich rozpoznawania.



Dzieciaki, zarówno te, które mają kota, jak i te, które... chciałyby mieć, dobrze orientują się w tym, co może kota zdenerwować: ciągnięcie za ogon, straszenie, gonienie, zabieranie jedzenia, ale i np. "kazanie pójść do pokoju żeby sobie przemyślał".

Kot zawitał także dziś do szkoły rysowania :)


List, który koci badacze napisali do moich znajomych na facebooku z prośbą o podawanie imion znanych im kotów spotkał się z bardzo dużym odzewem :). Dzięki Wam udało się zgromadzić niemal 300 imion, które skrzętnie katalogujemy!


Kiedy jest chwila czasu, rozkładamy na dywanie alfabet i dzieciaki przyklejają do niego odpowiednie imiona.



... i moje ulubione imiona na W ;)


A co lubią robić małe i duże koty?...


O tym dowiecie się już jutro :)



niedziela, 4 października 2015

Nieostre, Niestabilne, nie szkodzi :) - Fotografujemy z przedszkolakami

Kiedyś robienie zdjęć wymagało zaangażowania sprzętu, środków, a o wyposażeniu grupy przedszkolnej w aparaty nie mogło być mowy. Dzisiaj w dobie montowania aparatów w co tylko się da, nie jest to już takie trudne. Od paru dobry lat, wszystkie telefony, które w domu mieliśmy, a które nadal działały skrzętnie zbierałem - a nóż się przydadzą. I teraz właśnie nadszedł taki moment! Stary Sony Tipo służy w przedszkolu do zapisywaniu trasy naszych spacerów w celu zrobienia mapy, a dwa Samsungi posłużyły ostatnio do poszukiwania najmniejszych mieszkańców pobliskiego lasu. Zacząłem od szybkiego przeszkolenia przedszkolaków z posługiwania się komórkowym aparatem. Przy okazji dowiedziały się co to obiektyw, ostrość. Na początku każdy w sali wykonywał zdjęcie makro jakiegoś obiektu.


Oczywiście efekt pedagogiczny jest duuużo większy, gdy wymyślimy zabawę, która wykorzystuje nową umiejętność. Dlatego też, kiedy już wszyscy wiedzieli jak się posługiwać aparatem, zaczęliśmy się bawić w detektywów. Jedno dziecko fotografowało w zbliżeniu jakiś obiekt, miejsce w sali a następnie reszta odgadywała gdzie zdjęcie zostało wykonane. 


Nowe umiejętności mogliśmy wykorzystać podczas poszukiwania małych mieszkańców lasu.



I choć może nie były to zdjęcia idealnie ostre i perfekcyjnie wykadrowane, to jednak były jedyne w swoim rodzaju :)

Spróbujcie popytać rodziców, może i w domach przedszkolaków zalegają niepotrzebne smartfony.



piątek, 21 sierpnia 2015

Startery XIV - Kreskowe Zoo

Witajcie po wakacjach. Powrót po miesiącu byczenia się to tu, to tam z pewnością był ciężki zarówno dla nas, jak i dla przedszkolaków ;). Po dłuższej przerwie zacznę od kolejnego startera. Zastanawialiście się co się dzieje z kodami kreskowymi, które wyrzucamy do kosza wraz z różnymi opakowaniami? Jestem pewien, że ta myśl nie daje Wam spać po nocach, dlatego ulżę Waszej ciekawości.



Otóż opuszczają one swe opakowania i wyruszają na kreskową wyspę, gdzie zamieniają się w różne zwierzęta i przedmioty!



Trzeba im w tym nieco tylko pomóc :)



A na koniec bonus ;)

Jak zachęcić dzieci do zwracania uwagi na prawidłowe zakładanie butów? Oczywiście z zaskoczenia.

- "Dziś przed wyjściem do ogrodu zrobimy coś bardzo śmiesznego! Każdy na początek zakłada buty ŹLE!"










środa, 13 maja 2015

Grosz do grosza... - ćwiczymy precyzję

Każdy z nas uwielbiał wrzucać monety do skarbonki. Oprócz wymiaru ekonomicznego, czynność ta doskonale ćwiczy precyzję oraz chwyt paluszków. Sięgnąłem więc do torby z pustymi pudełkami...

Potrzebujemy:


- Pudełko z wieczkiem oraz plastikowe wieczko po innym pudełku
- nożek do tapet
- monetę
- nożyczki

Na początku z plastikowego wieczka wytniemy monety




Teraz w wieczku drugiego pudełka wycinamy szparę szerokości monety.


No to do oszczędzania przystąp!





Skarbonkę wykonałem z drewnianego pudełka, które następnie pomalowałem. Niestety trudność z ponownym zamykaniem wieczka spowodowała, że skarbonka szybko uległa zniszczeniu. Drugą skarbonkę zrobiłem z plastikowego pudełka po mascarpone, które wraz z monetami potraktowałem złotą farbą w sprayu.







czwartek, 7 maja 2015

Startery X - Fajerwerki

Folia bąbelkowa to materiał nie do przecenienia w przedszkolu :) Ponieważ zalegała taka jedna na parapecie w sali, zastanawiałem się, do czego jej użyć i w jaką fabułę to ubrać. Pomysł przyszedł w drodze do przedszkola. Dziś na dzieci czekał pokaz sztucznych ogni!


Potrzebujemy:
- arkusz folii bąbelkowej
- nożyczki
- klej
- ciemne kartki z bloku technicznego (np. A3)
- Kredki pastele

Na początek smarujemy kartkę z bloku technicznego klejem


Następnie naklejamy kartkę na arkusz folii (klejącą stroną do "niebąbelkowej" części folii)


Teraz odcinamy nadmiar folii i dzielimy arkusz na kilka mniekszych części


Na koniec rysujemy na kartce fajerwerki :)


Teraz, gdy kartka leży na stole i mocno naciśniemy palcem na rysunek, powinniśmy usłyszeć pęknięcie. Oczywiście można też uderzać pięścią czy bokiem dłoni. W ten sposób ćwiczymy siłę palców.











poniedziałek, 4 maja 2015

Paluszkowa siłownia - ćwiczymy siłę chwytu

Czasem dzieci mają kłopot z odpowiednią siłą trzymania kredki. Widać to doskonale w ich rysunkach, na których kreska jest słabo widoczna i rozchwiana (może to być także związane z kiepskimi kredkami...) Dziś pokażę jak zrobić zabawkę, która doskonale ćwiczy chwyt i jest przez dzieci bardzo lubiana.


Potrzebujemy:
- wykałaczki
- plastikowe pudełko
- narzędzia do wykonania otworów

Na początek wykonujemy serię otworów w wieczku pudełka. Możemy poeksperymentować z doborem gwoździa, tak aby zadanie włożenia wykałaczki nie było zbyt łatwe ani zbyt trudne.



Teraz jedną stronę wykałaczek obcinamy i moczymy w farbie.


W ten sposób końcówka będzie lepiej widoczna i jasne będzie którą stroną wkładać wykałaczkę. 


Po wyschnięciu czas na zabawę!









piątek, 1 maja 2015

Paluszkowa siłownia - Kolor do koloru

Nawlekanie kolorowych koralików jest dobrym ćwiczeniem paluszkowym. Jednak z koralikami można zrobić dużo więcej :). Dzisiaj kolejna recyklingowa zabawka zapewne dobrze znana z pedagogiki Montessori.


Potrzebujemy:

- wytłoczki z jajek
- farby plakatowe
- kolorowe koraliki (bądź cokolwiek kolorowe w podobnym rozmiarze)
- duża penseta (jak do ogórków)

Ja użyłem tyłu bloku A3 jako podstawy. Obok siebie przyklejamy dwie wytłoczki po jajkach. po drugiej stronie przyklejamy pokrywkę od wytłoczek. Tam będziemy trzymać koraliki.
Następnie zabieramy się za malowanie wgłębień w wytłoczkach na kolory koralików.



I to tyle! :) Czas na zabawę.
Warto zadbać o to, aby podczas zabawy dziecko przekładało koraliki z lewej strony na prawą - ćwiczy to np. kierunek pisma. Zadanie możemy wykonywać na czas. Jest to zabawka, w której tworzeniu może brać udział również dziecko. 


...A ileż tu umiejętności ćwiczymy:

- koordynacja wzrokowo-ruchowa
- siłę chwytu
- umiejętność porównywania kolorów

A co ciekawe, zabawka nie wymaga wiele reklamowania :) wystarczyło, że pozostawiłem ją na stole... Dzieci znalazły zajęcie na dużo dłużej niż przy standardowych zabawkach... No cóż, wyzwanie!


Dla osób obawiających się salmonelli polecam użycie plastikowych - wymytych wytłoczek, lub spryskanie papierowych odkażającym aerozolem.



piątek, 24 kwietnia 2015

Startery IX

Po kilku projektach dla majsterkowiczów znów propozycja na start dnia.


Dziś dla przedszkolaków zrobiłem sensoryczną...wyciskankę?... może konkurs na sensowną polską nazwę? W każdym razie zabawa podpatrzona na jednym z blogów okazała się niezwykle wciągająca. 

Potrzebujemy:



- koszulka na dokumenty
- taśma klejąca
- kulki styropianowe
- żel do włosów

Najpierw do koszulki pakujemy 2 łyżeczki żelu do włosów.


Teraz delikatna operacja: musimy wsypać trochę kuleczek styropianowych. Zanim miałem dostęp do kulek próbowałem pokruszonego styropianu, ale nie działało. Kuleczek musi być tyle, żeby po równomiernym rozłożeniu zakryły całą powierzchnię koszulki.


Brzeg koszulki zaklejamy taśmą i zaczynamy mieszanie.


Najlepiej wiele razy poprzemieszczać kuleczki tak, aby każda dostała trochę żelu.
Gdy wszystkie już będą poklejone, zbieramy wszystkie kulki po jednej stronie koszulki i wykonujemy małe nacięcie w taśmie. Tędy wypuścimy niepotrzebne powietrze.



Powietrze możemy wycisnąć np zwijając koszulkę w stronę otworu. Gdy już pozbędziemy się nadmiaru powietrza, zaklejamy otwór. 

Pozostało już tylko podklejenie z jednej strony tła dowolnego koloru.


Miłej zabawy!













Dźwig kubeczkowy - propozycje zabaw

    Internet jest bezdenną skarbnicą pomysłów na zabawy. Często jednak szukam czegoś bardzo prostego, do zrobienia w 5 minut wspólnie z dzie...